Archive | Luty 2011

Africa, Africa <3

Tego lata, poczuj się jak w egzotycznej podróży rodem z afrykańskiej sawanny. Motywy zwierzęce są z nami od ubiegłego roku. Jak były modne, tak nadal są. Szczerze mówiąc, jakoś nie zdążyłam zaopatrzyć się w coś ciekawego w 2010, i bałam się, że już nie będę miała okazji, ale teraz mogę odetchnąć z ulgą :D











Eco.

Od roku coraz więcej się o tym mówi. Folie, odpadki, plastik i inne rzeczy, które tak długo się rozkładają zagrażają naszej planecie w coraz to większym stopniu. Ale ludzie i tak mają to gdzieś. Mają to gdzieś bo na razie nic się nie dzieje. Nic nie zagraża ich życiu. Niektórzy podjęli już z tym walkę sprzedając torby foliowe w sklepach. Inni nadal dają je za darmo. A zapracowani, żyjący w pośpiechu ludzie nie zwracają uwagi na to czy muszą za torbę zapłacić czy nie. Potem i tak ją wyrzucają. Ale nie zdają sobie sprawy co to będzie za kilka, może kilkanaście lat. Planeta „utonie” w foli, „utonie” w plastiku. Wtedy wszyscy zaczną się przejmować. Ale WTEDY będzie już za późno. Za późno aby podjąć jakieś działanie. To będzie nieodwracalne i nieuniknione. A przecież nie ma żadnej planety B na którą moglibyśmy się przenieść. Żeby pomóc naszej planecie wystarczy tak niewiele. Wystarczy zmienić parę nawyków. Tylko parę. A to już będzie coś. Czy to jest problem segregować śmieci czy nosić zakupy w torbach z materiału? Albo nie marnować prądu i wyłączać telewizor gdy go nie oglądamy? Przecież nie chcemy żyć w brudzie ani śmietniku. A w tym kierunku stacza się nasz kraj jak i reszta świata. Osobiście staram się wykonywać wyżej wymienione czynności. Czasami zapominam segregować śmieci, ale to są wyjątki. Zakupy nosze w foliowych torbach tylko w sporadycznych chwilach, kiedy nie mam przy sobie worka z materiału. I tak częściej chowam produkty do torebki niż kupuje folie. Namawiam też domowników do wyłączania tv i światła gdy tego nie potrzebują, a jeśli sami tego nie robią to sama wyłączam niepotrzebne zjadacze prądu. Myślę, że gdyby każdy z nas podjął takie małe kroczki żyłoby nam się o wiele lepiej.

Bułgaria + Beatur = ?

Hej hej :D Dawno nie pisałam, ale wszystko przez szkołe -.- Mam do was pytanie.. a w sumie to dwa :) Czy byliście kiedyś na obozie z biurem podróży Beatur? Jeśli tak to proszę o jakies opinie, bo chciałam jechać z nimi w tym roku :D No i drugie.. czy był ktoś z was na obozie w Bułgarii, w Złotych Piaskach ? Proszę o jakieś szczegóły jak to tam wygląda.. w sensie pilnują jak na wszystkich Polskich obozach czy samowolka :D ?

 

MIAMI <3

Druga notka dziś :D Nietypowa, nie związana z tematyką bloga. A więc, z moją ukochaną przyjaciółką Weroniką od dawna myślałyśmy nad naszymi prezentami 18-nastkowymi. Najpierw padło na samochody. No ale zejdźmy jednak na ziemię :D Haha xd Samochody dopiero na 21 urodziny :) Kolejną opcją była tygodniowa podróż do Nowego Jorku – cel Manhattan <3 Ale ostatecznie chyba pojedziemy razem do Miami na 2 tygodnie, na którego punkcie ostatnio oszalałam <3 Bilety drogie nie są (od 1934 do 2500 zł w obie strony), hotel to też żaden problem :) Nie mogę doczekać się opalania na plaży, nocnych imprez w najlepszych klubach, mieszkania na najwyższym piętrze w hotelu i buszowania po najmodniejszych butikach na Florydzie <3333333333 CAN’T WAIT:) FLORYDO WRACAM!

 

KTOŚ Z WAS MOŻE TAM BYŁ :) ?

PS  A w dodatku po mieście będziemy wozić się czerwonym albo białym kabrioletem i słuchać muzyki na cały regulator śpiewając przy tym na cały głos!

PS 2  Wiem że dostaniem tą wycieczkę :) Jesteśmy osobami które ZAWSZE dostają to co chcą :) I to właśnie w nas kocham <3

10 myths about slimming.

Mam dla was 10 najpopularniejszych mitów na temat diety i fitnessu. Wszystkie błędne :D

 

1. Aby schudnąć ćwicz na czczo.

Jeśli na prawdę chcesz stracić na wadze utrzymuj przez dłuższy czas ujemny bilans energetyczny. Spalaj więcej kalorii niż dostarczasz organizmowi. A ćwiczyć lepiej jednak po lekkim posiłku. Na głodniaka można zasłabnąć, nabawić się bólu glowy.

2. Tłuszcz to twój wróg.

Ten z ciastek zy frytek na pewno. Ale w oliwie, rybach, nasionach czy orzechach występuje tzw. dobry tłuszcz. Pozytywnie wpływa na zdrowie, pomaga zachować szczupłą sylwetkę.

3. Bieganie szkodzi kolanom.

Tak, ale tylko gdy biegasz w klapach po asfalcie :D Naukowcy z USA dowiedli, że jogging wzmacnia stawy i mięśnie szkieletowe. Ważne tylko żebyś miała odpowiednie buty amortyzujące uderzenia.

4.Siłownia odchudza.

Jeśli ćwiczysz zbyt intensywnie, czerpiesz energię z mięśni, a nie z tkanki tłuszczowej. A gdy wykonujesz te same ćwiczenia, przyzwyczajasz mięśnie do wysiłku i też nie chudniesz. Dlatego poproś jakiegoś trenera o wskazówki.

5. Po godzinie 18 zero jedzenia.

To bez sensu jeśli chodzisz spać przed północą. Zdążysz zgłodnieć, będziesz miała problemy ze snem. Najlepiej jedz kolacje 3 godziny przed zaśnięciem.

6. Owoce bez ograniczeń.

Złe wiadomości dla osób które wcinaja na okrągło banany, winogrona, pomarańcze.. Owoce zawierają sporo węglowodanów więc spożywanie w nadmiarze prowadzi do otyłości. Również groźne dla figury są dosładzane soki.

7. Głodówka to jest to!

Że niby głodówka oczyszcza organizm i pozwala szybko schudnąć ? Błąd. Zaprzestając jedzenia odwadniasz organizm, zaburzasz trawienie. Na domiar złego po głodówce często pojawia się efekt jo-jo. Stosuj mądrą, urozmaiconą dietę. Będziesz zdrowsza i szczuplejsza.

8. Light nie tuczy.

Produkty oznaczone etykietką light mają naprawdę mniej kalorii niż normalne. Ale wiedząc że są lekkie, często zjadasz ich więcej. I na jedno wychodzi :<

9. Chudzi mogą jesć wszystko!

Nawet jesli słodycze czy hamburgery nie odbijają się na ich sylwetce to na pewno na zdrowiu. Śmieciowa dieta prowadzi często do cukrzycy, chorób serce lub awitaminozy.

10. Folia wyszczupla uda i talię.

Niektórzy przed ćwiczeniami owijają folią brzuch i uda. Myślą że szybciej je odchudzą a tak naprawdę bardziej się tam spocą.

Bronzers.

Przed wiosną wszyscy chcą wyglądać pięknie. Szczególnie że zrzucimy ciężkie ciuchy i wrzucimy na siebie coś lekkiego. Niestety zimą nasza letnia opalenizna zdążyła zejść. Co zrobić w takiej sytuacji ? Zaopatrzyć się w samoopalacz!

1. Brązujące mleczko do opalania – Garnier (17,50 zł/250 ml)

Producent : Naturalnie rozświetla skórę bez pomarańczowych smug i efektu sztucznej opalenizny. Zawarty w mleczku wyciąg z moreli koi i nawilża.

OCENA : 9/10

2. Samoopalająca emulsja w sprayu Sol Golden – Oriflame (34zł/150ml)

Producent : Piękne i bezpieczne opalanie bez udziału słońca. Transparentna emulsja w sprayu pomaga uzyskać złocisty odcień skóry w kilka godzin.

OCENA : 9,5/10

3. Brązujący balsam do ciała – Eveline (17zł/ 250 ml)

Producent : Nadaje skórze delikatny kolor opalenizny, ujędrnia i wspomaga spalanie tłuszczu, modeluje sylwetkę.

OCENA : 10/10


4. Samoopalacz w piance – Dax Cosmetics (20 zł/150 ml)

Producent : Preparat równomiernie się rozprowadza. Juz po godzinie zmienia kolor. Pianka szybko się wchłania i nie tworzy smug.

OCENA : 8/10

Jestem posiadaczką ostatniego samoopalacza i nie mogę się zgodzić z producentem w 100 procentach. Rzeczywiście łatwo się go rozprowadza, szybko się wchłania, ale po złym rozprowadzeniu pozostawia smugi. Na dodatek nie pachnie za ładnie, a niestety zapach samoopalaczy utrzymuje sie przez jakieś 30 minut. Dlatego średnio go polecam, chociaż rzeczywiście można uzyskać efekt ładnie opalonej skóry.

Po tych opiniach który byście wybrały ?

ASK ME ANYTHING

Room.

Już za kilka miesięcy planuję zrobić remont w pokoju. Nie jestem jeszcze zdecydowana do końca jak to wszystko ogarnąć i poustawiać. Dlatego chciałam podzielić się z wami paroma inspiracjami, którymi się kieruję.

1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

9.

10.

11.

12.

13.

14.

Moim faworytem jest obrazek 7 i 8 :)

ale w 2 jest fajna garderoba i schodki <3